Follow

5 SYMBOLI MĘŻATEK W INDIACH - MANGALSUTRA, BINDI I BICHWA

5-symboli-zameznek-kobiety-indie
Indyjska mężatka

Czy trudno rozpoznać mężatkę w Indiach? A czy trudno rozpoznać mężatkę w krajach zachodnich? W kulturze zachodniej symbolem małżeństwa jest obrączka, w zależności od kraju noszona na lewej lub prawej dłoni. Ale jak jest w Indiach? Całkowicie inaczej, a liczba akcesoriów (symboli)świadczących o stanie cywilnym jest większa. 

Kobieta zamężna posiada wyższe stanowisko w społeczeństwie, niż panna. Wierzy się, że jest pobłogosławiona i dlatego z dumą powinna nosić wszelkie oznaki świadczące o zamążpójściu. 

Indie są tak zróżnicowane kulturowo, że w zależności od regionu i praktykowanej religii symbole różnią się od siebie.
Ja opiszę 5 najbardziej popularnych ornamentów mężatki w religii hinduistycznej.

5 symboli zamężnej kobiety w Indiach


Czerwone bindi

Bindi


Bindi – jest to kropka na czole, którą należy umieścić troszkę powyżej między brwiami. Bindi jest związane z hinduizmem i tradycyjnie jest symbolem trzeciego oka, które widzi to czego nasze fizyczne oczy nie mogą dostrzec. Obecnie głównie kobiety noszą bindi jako akcesoria upiększające, na co dzień. Jest traktowane często jako forma "biżuterii" podczas większych wyjść i używane przez indyjskich projektantów mody. 
Mężatka powinna nosić czerwone bindi, które symbolizuje miłość i szczęście w małżeństwie.
Ja osobiście lubię nosić bindi i podczas odwiedzin w Indiach często zakładam.

Sindur (sindoor)

Sindur - czerwony proszek

Sindur – jest to czerwony proszek, którym malujemy czerwoną kropkę, na czubku czoła, tam gdzie zaczyna się linia włosów. Może być to po prostu kropka, lub dłuższa kreska wzdłuż przedziałku, jeśli jest noszony na środku głowy.
Symbolizuje siłę i ma pomóc indyjskiej mężatce w odganianiu złej energii z domu. Podobnie jak bindi jest to symbol "trzeciego oka" w hinduiźmie.
Sindur występuje najczęściej w formie proszku, jednak obecnie na rynku można zakupić gotową wodną formułę, która jak dla mnie wygląda jak pomadka do ust.
Ja osobiście nie nosiłam sindur’u, ponieważ mój mąż wywodzi się z grupy etnicznej Marathi, zamieszkującej region Maharasztra, gdzie nie ma tradycji jego noszenia. Myślę, że dobrze ponieważ  słyszałam, że proszek noszony na codzień może powodować utratę włosów w przedziałku.



 Mangalsutra

Mangalsutra - styl Marathi


Mangalsutra – to najważniejszy, a dla mnie najulubieńszy symbol zamężnej kobiety w Indiach, taka wersja zachodniej obrączki. Jest to naszyjnik na przykład złoty przeplatany z czarnymi paciorkami i wisiorkiem, którego rodzaj i kształt różni się w zależności od regionu.
Mangalsutra jest bardzo ważnym elementem, tradycyjnie mąż podczas ceremonii ślubnej zawiesza  ją żonie na szyję i od tego momentu żona nie zdejmuje już go nigdy, tylko w przypadku śmierci męża. 
Obecnie młode pokolenie rzadziej nosi mangalsutrę na co dzień.  Duża ilość kobiet uważa to za przeżytek, jednak na prowincjach i w tradycyjnych rodzinach mężatka nosi dzień, w dzień mangalsutrę na szyi. Często w takim środowisku osób starszych, jej nie noszenie wywołuje wiele oburzenie.
Ja uwielbiam moją, a raczej moje ponieważ mam dwie. Jest dla mnie tak samo ważna jak obrączka w kulturze zachodniej. Po ślubie był czas, że nosiłam ją codziennie, jednak po jakimś czasie obawiałam się, że to trochę za droga sprawa i żal byłoby ją zgubić czy zepsuć. Teraz zakładam głównie na specjalne okazje lub gdy jadę do Indii. Nawet mama mojego męża nosi swoją mangalsutrę tylko przy okazji ślubów i wesel.

 Bransoletki

bransoletki z indii
Bransoletki - przywiezione z Indii

Bransoletki na ręce to konieczność u mężatki w każdym regionie Indii. Jest oczekiwane, aby na każdej ręce znajdowała się przynajmniej jedna bransoletka. Nie wolno nosić tylko jednej, bądź kilku bransoletek tylko na jednej ręce, zawsze obie muszą być przyozdobione bransoletką. W kulturze Marathi – ważne jest, aby ilość bransoletek na dwóch rękach nie była równa, na przykład należy założyć 3 na lewej i 2 na prawej ręce, albo 5 na prawej i 4 na lewej. Taka sama ilość na dwóch rękach przynosi pecha.
Złote i  szklane bransoletki są najbardziej popularne, ale istnieją również wykonane z kości słoniowej, występują w kulturze Radżastanu i Gudżrati. 
Noszenie bransoletek przez kobiety to forma upiększania się dla swojego męża, dlatego ręce nie powinny nigdy pozostawać gołe. 
Ja osobiście zawsze uwielbiałam nosić bransoletki, a w Indiach ich ilość, rodzaj i jakość są świetne.

Pierścionki na palce u stóp (bichwa)

Pierścionki na palce u stóp (bichwa)


Pierścionki są noszone, po jednym, na drugim palcu prawej i lewej stopy. Wykonane są ze srebra i symbolizują lojalność żony wobec męża. To kolejny element, który tradycyjna indyjska mężatka nigdy nie zdejmie i będzie nosić zawsze. Dodatkowo istnieje medyczne - ajurwedyjskie wytłumaczenie. Mówi się, że srebrny pierścionek na drugim palcu dotyka nerwu, który wspomaga krwiobieg i sprzyja kobiecie. 
Podoba mi się taka forma przyozdabiania stóp, ale nie na codzień. Na ślubie jak najbardziej, ale jednak na codzień myślę, że niezbyt praktyczne, gdy chce się założyć pełne buty.


Jak to wygląda w praktyce?



Jest jeszcze wiele innych symboli kobiety zamężnej, ponoć zgodnie z hinduizmem jest ich, aż 16 (!). Jednak wątpię, żeby jakakolwiek kobieta codziennie "przyzdabiała" się, aż szesnastoma.
Mężatka może zdecydować się na założenie wszystkich ornamentów, wybiera kilka, jeden, lub w ogóle nic nie nosi. Oczywiście wszystko zależy skąd pochodzi kobieta i jak bardzo tradycyjna jest rodzina, otoczenie itd. 
Należy nadmienić, że żonaci mężczyźni tradycyjnie nie noszą żadnego symbolu stwierdzającego, że są żonaci. 
Jednak w dzisiejszych czasach pary z większych miast, bardziej nowoczesne, wymieniają się i noszą obrączki, tak jak na zachodzie.
Ja i mój mąż dokładnie tak zrobiliśmy, każde z nas nosi obrączkę. Jest to najprostsze rozwiązanie, plus nie zapominajmy jest to część mojej kultury:).

Co uważacie o powyższych atrybutach żony? Nosiłybyście wszystkie, czy tylko wybrane elementy? A może w ogóle nic?


3 komentarze

  1. Bardzo ciekawy wpis! Przyznam, że już od dłuższego czasu interesuję się kulturą Indii - zwłaszcza kwestiami urodowymi, dlatego bardzo się cieszę że trafiłam na Twojego bloga :)

    Obecnie stosuję kilka indyjskich ziół przeciw wypadaniu włosów na skórę głowy. Jeśli dobrze pamiętam to amle, shikaki, rheeta, brahmi oraz bhringhraj (wiem, że na pewno poprzekręcałam nazwy xD). Blog dodany do obserwowanych :))

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super:) miło, że się podoba:) amla i shikakai są naprawdę dobre! :)
      zaglądnęłam do Ciebie:D i też dodany^^

      Usuń
  2. Mega fajny i ciekawy wpis :) Na wakacjach mija się różne narodowości, zauważamy ich przeróżne elementy stroju a nawet nie wiemy, że ma to swoje znaczenie:)

    OdpowiedzUsuń

Professional Blog Designs by pipdig