Follow

HISTORIA MASECZKI DO TWARZY

historia-maseczki-do-twarzy
Historia maseczki do twarzy

Używanie kosmetyków w celach pielęgnacyjnych sięga czasów antycznych. Maseczka do twarzy była pierwszym znanym ludzkości kosmetykiem na świecie, a jej początki możemy znaleźć w Azji.

Indie

historia-maseczki-twarz-indie
Indie - maseczka do twarzy
  
W Indiach, już 5 tysięcy lat temu kobiety jak i mężczyźni pielęgnowali skórę i włosy.
Pielęgnacje ciała często wiązały się z rytuałami religijnymi, ale nie tylko. Używanie kosmetyków wiązało się nie tylko z chęcią bycia pięknym, ale też bycia zdrowszym.

W Indiach podążając za Ajurwedyjską medycyną, maseczki zwane ubtanem były aplikowane na całe ciało, dopasowując skład do pory roku. To właśnie maseczka ubtan jest jednym z pierwszych udokumentowanych kosmetyków pielęgnacyjnych na świecie.
Ubtan jest to mieszanka ziół, roślin i kwiatów, nakładana na twarz i ciało. W czasach antycznych pasta była przepisywana przez medyków Ajurwedy dla odżywienia i upiększenia skóry. Ubtan stał się popularny w całych Indiach, że z czasem został zaadaptowany do rytuałów religijnych, takich jak w czasie święta Diwali oraz jako odżywcza maseczka Haldi.
Do dnia dzisiejszego w Indiach kobiety przygotowują różnego rodzaju maseczki ubtan w domach. Istnieje wiele gotowych mieszanek maseczek, które można zakupić, zmieszać z wodą lub mlekiem dla osiągnięcia wymarzonego efektu. W sferze Ajurwedy pielęgnacja skóry praktycznie od 5 tysięcy lat nie uległa zmianie i jest praktykowana do dnia dzisiejszego.


Egipt


historia-maseczki-twarz-kleopatra
Kleopatra - Leonore Valera

Egipcjanie dużą wagę przywiązywali do wyglądu zewnętrznego, wysoko sytuowani mieszkańcy bardzo często używali różnego rodzaju maseczek do twarzy dla zachowania urody. Jako pierwsze maseczki w Egipcie były wykonane z glinki. Kleopatra najprawdopodobniej dwa razy w tygodniu aplikowała maseczkę z błota morza martwego dla uzyskania czystej i odżywionej skóry. Ale to nie jedyna maseczka lubiana przez królową. Często nakładała ona białko jajka na twarz, taka maseczka miała pomóc w zwężeniu porów, wygładzeniu cery i odmłodzeniu jej.

Chiny

historia-maseczki-twarz-chiny
Yang Gui Fei - Chiny

W Chinach prekursorką maseczek do twarzy była zdecydowanie znana ze swej urody Yang Gui Fei z dynastii Tang. Jej sławna maseczka składała się z pereł, jadeitu i imbiru startego na proszek wymieszanym z korzeniem lotusa. Maseczka miała za zadanie rozjaśnić cerę, usunąć przebarwienia i zmarszczki. Taki sposób stał się tak popularny, że wiele dam dworu zaczęło stosować przepis Yang Gui Fei, aby poprawić wygląd swojej skóry.

Rzymianie

historia-maseczki-rzymianie
Rzymianie - pielęgnacja skory

Kobiety w Rzymie również dbały o urodę często używając różnego rodzaju maseczek do twarzy. Na twarz aplikowano oleje, miód, koperek, ocet, sok z bazylii i tłuszcz gęsi. Innymi ciekawymi składnikami było łożysko lub odchody zwierząt jak zimorodka czy krów. Dla walki z trądzikiem mieszano mąkę pszenną z masłem, a na przebarwienia po słońcu nakładano popiół ze ślimaków.


Europa


Średniowiecze

historia-maseczki-sredniowiecze
Kobieta - średniowiecze

Biała cera była w cenie, kobiety chwytały się różnych sposobów, aby wyglądać...blado. Używano nawet pijawek, które wysysając krew dawały ten „mdlejący” wygląd. Innym sposobem była maseczka z krwi byka lub zająca. Zabieg taki miał odmłodzić i pozbyć się piegów na twarzy. Czyżby pierwotna forma wampirzego zabiegu na twarz?

Renesans

historia-maseczki-elzbieta-i
Elżbieta I - kult białej cery

W czasach Elżbiety I nadal górował wygląd bardzo białej, bladej twarzy. W jaki sposób kobiety osiągały upragniony kolor cery? Dość "brutalnie". Stosowano toksyczny jak się później dowiedziano, Cerusyt - biel ołowianą zmieszany z miodem i oliwą z oliwek. Maseczka taka miała za zadanie wybielić cerę. Dopiero później odkryto, że stosowanie takiej upiększającej maseczki jest tragiczne w skutkach dla zdrowia. Inną metodą był upust krwi, który dawał mdlejący wygląd. Istniały również maseczki bardziej naturalne, tak jak białko jajka zmieszane z sokiem zcytryny na rozjaśnienie i odżywienie cery.

17 i 18 wiek

historia-maseczki-maria-antonina
Kirsten Dunst jako Maria Antonina

To był ogromny kosmetyczny „boom” w Europie. Perfumy wkroczyły na  Parsykie salony, ale pielęgnacja skóry nie została zapomniana. Maria Antonina znana ze swego ekstrawaganckiego stylu życia aplikowała na twarz maseczkę do twarzy używając białka jajka. Tak jak Kleopatra celem były zmniejszone pory i odżywiona skóra. Jednak Maria Antonina poszła krok dalej i białko jajka zmieszała z mlekiem, sokiem z cytryny i...koniakiem. A jak pamiętamy zdrowa cera była bardzo ważna mając na uwadze ilość pudru nakładanego w tamtych czasach na twarz.


19 wiek

historia-maseczki-Madame Rowley
Madame Rowley - maseczka

19 wiek to czas zmian w świecie pielęgnacji cery. Pojawia się maska toaletowa Madame Rowley, uszyta z Indyjskiej gumy, która nałożona miała dopasować się do kształtu twarzy. Maska miała zapobiegać powstawaniu piegów, pigmentacji skóry i zatykaniu porów. Niestety była nie wygodna w użytku, a wręcz niebezpieczna podczas spania, istniało duże prawdopodobieństwo uduszenia się. Próbowano ulepszyć maskę Madame Rowley, jednak szybko porzucono taki sposób dbania o cerę.
19 wiek to tak naprawdę czas, gdy wprowadzoną ideę maseczki do twarzy. Austriacka cesarzowa Elżbieta (Sisi) znana z urody i ogromnego, obsesyjnego wręcz zamiłowania do dbania o swój wygląd, aby zachować dobrą cerę, nie używała makijażu i promowała pielęgnację skóry. Była wielką fanką nakładania surowej cielęciny lub zgniecionych truskawek na twarz. Jako krem stosowała mieszanki na bazie wody różanej, oleju migdałowego i wosku.

20 wiek

historia-maseczki-helena-rubintein
Maseczka Heleny Rubintein

I tutaj zaczyna się prawdziwa kosmetyczna rewolucja. Makijaż powoli zaczyna wychodzić z podziemi i nie jest wyłącznie kojarzony z aktorkami i kobietami frywolnymi (co w tamtych czasach było jednym i tym samym).
Helena Rubinstein oraz Elizabeth Arden otwierają swoje butiki w Nowym Jorku i zaczynają prawdziwą pielęgnacyjną zmianę dbania o skórę.
Zaczęły pojawiać się salony urody, gdzie oferowano zabiegi na twarz mające odżywić i uelastycznić skórę. Wiele mechanicznych urządzeń powstało w tamtych czasach. Pojawiła się maseczka młodości Elizabeth Arden zbudowana z papierowej maseczki z folią aluminiową połączoną z pudełkiem, które dostarczało delikatne fale energetyczne, stymulujące skórę do odnowy.
Do lat 60 pojawiła się wieloetapowa pielęgnacja skóry. W latach 70 zaczęto dodawać do kosmetyków „naturalne” składniki, aby zaspokoić zapotrzebowanie na produkty organiczne. W latach 80 pojawił się kolagen w maseczkach.


Dziś


A jak jest dziś? Na rynku mamy ogrom maseczek do wyboru. W kremach, proszkach, żelach i płatach, możemy iść w stronę bardziej naukowego "chemicznego" podejścia  lub wybrać drogę naturalną.
Ostatnimi czasu widzimy trend rosnący jednak w stronę natury i produktów organicznych. Idąc dalej dla wielu z nas nawet to nie wystarcza i szukamy kosmetyków z głębszym znaczeniem.

Jaki ostatecznie rodzaj maseczki wybierzemy do pielęgnowania naszej cery zależy już kompletnie od nas. 

Co sądzicie o dawnych maseczkach na twarz? Zastosowałybyście maseczkę Mari Antoniny, albo Kleopatry? Dajcie znać w komentarzach.





2 komentarze

  1. Nie sądziłam, że za maseczkami kryje się aż taka historia.. wow:D

    OdpowiedzUsuń

Professional Blog Designs by pipdig